Tuesday, March 22, 2011

*superKogut*

… jak sama nazwa wskazuje, to nie jest zwyczajny kogut… któregoś ranka obudził się i stwierdził, że nie chce już hałasować o świcie na podwórzu, pojął, że jego przeznaczeniem jest dogadać się z ludźmi, choćby w tak prozaicznej sprawie jak niedzielny rosół… ale żeby się z nimi dogadać trzeba najpierw nauczyć się ich języka… a ponieważ jego aparat mowy nie jest na tyle elastyczny aby tego dokonać postanowił stworzyć alfabet skakankowy… to proste, wcześniej ustalone słowa są wyskakiwane przez superKoguta w odpowiednich odstępach czasu… to wszystko… jednak zastanawiam się co będzie jak bidula zechce porozmawiac sobie dłużej… po takiej rozmowie chudzina nie będzie nadawała się na rosół…
format: 29x43 cm, akryl, sklejka sosnowa #4mm…

3 comments:

Peninia said...

Kolejna piękna ilustracja:)Pozdrawiam wiosennie;)

marmollada said...

super kogut, super poczucie humoru :)

K. said...

Wyśmienite!