Thursday, July 26, 2012

*mustache man*

Czasami można się "wkręcić". Nawet jeśli chodzi o zapuszczanie wąsów. Ostatnio dość modne jest noszenie kilkudniowego zarostu lub nawet puchatej brody. Johnny aka Pipe Smoker poszedł na całego. Założył się z ferajną, że zapuści największe wąsy na świecie... czy mu się udało, nie wiem... być może, bo co jak co, ale okazałe to one są :) Musi jednak uważać na tlący się tytoń... jedna iskierka i może zamienić się w opalonego kurczaka.
Format: 60x80 cm (24x32"), akryl, płótno.
available







5 comments:

betko said...

co za rudy hipster!
:)

SFINGA said...

Everything - very nice, sweet... beautiful!!!
:)

Anonymous said...

Hi everyone, it's my first go to see at this web page, and article is genuinely fruitful for me, keep up posting these articles or reviews. sprawdź szczegóły pod tym adresem, http://heimeinelieben.blogspot.ru/2013/01/happy-new-year.html

Anonymous said...

Hi colleagues, how is the whole thing, and what you desire to say on the topic of this paragraph,
in my view its actually remarkable in favor of me.

więcej na ten temat tutaj, http://empulse.

em.funpic.de/burningbook/

Anonymous said...

I will immediately snatch your rss feed as
I can not find your e-mail subscription hyperlink or e-newsletter service.
Do you have any? Please allow me know in order that I could
subscribe. Thanks.

my weblog: http://support.sharkparty.com/entries/41557110-Easy-Ways-You-Can-Turn-Personal-Ads-Into-Success