Wednesday, February 10, 2010

*rainBird*


… tak to już jest, że po każdej burzy jest pięknie i słonecznie (przynajmniej tak powinno być zarówno w bajkach jak i w życiu codziennym)… teraz też tak było… lało, lało a potem wyszło słonko i ukazała nam się piękna tęcza… jak by tak dłużej wpatrywać się w kolorowego banana na niebie to można zobaczyć ptaka, który przybiera różne barwy… mieni się, puszy i strzela oczami (te oczy to lekka przesada, ale Gosia powiedziała, że tak ma być)… tym razem płócienko 60x80cm… dawno na nim nie malowałem… wyszło tak bardziej plakatowo, ale tak właśnie miało być… lubię takie zestawienia kolorów…

2 comments:

hellen said...

bomba, zwlaszcza te pochowane w ciemnosciach ptaszyska co łypia z zazdroscia na deszczowego

Magda Guzińska said...

fajna synteza, takie lubię :)