Monday, July 26, 2010

*KurAntoni II*

… choć już mu się dawno biedakowi jednemu zeszło z tego łez padołu, to i tak może się cieszyć życiem wiecznym… miał on to szczęście, że w najlepszym dla niego czasie został obfotografowany przeze mnie dość intensywnie, a jego, trzeba przyznać elegancka postawa, posłużyła mi do kilku wariacji na temat… teraz, kiedy go już nie ma, jestem pewien że kury na ziemi wzdychają do nieba a on sam wyleguje się na swojej chmurce w otoczeniu tłuściutkich kokoszek… ot, szczęściarz… ten i inne obrazy możecie oglądać w Galerii LEONARDO w Kazimierzu Dolnym, choćby przy okazji zbliżającego się festiwalu Dwa Brzegi…

1 comment: