Sunday, September 12, 2010

*parasolki*

2 comments:

Kimonek said...

zapowiada się kolejny, powalający obraz ;]

BRONKA said...

Ależ natura dała ci talent, chłopie.
Ciągle podziwiam twoje prace,
i choć laik ze mnie
to chyba mam prawo wpadać w zachwyt.
Pozdrawiam cię bardzo ciepło :-)))