Sunday, May 3, 2009

*chianti & olio di oliva*

… na początku był szkic a w jego towarzystwie znalazła się puszka po oliwie… te dwie rzeczy w połączeniu dały obraz oliwkowego jegomościa z odrobiną chianti… nie należy absolutnie doszukiwać się żadnych kulinarnych podtekstów… połączenie to jest czystym przypadkiem…

3 comments:

Drycha said...

kojarzy mi się ze scrapbookingiem, taki rodzaj rysowania ptaszków jest dość popularny, a widzę, że i koronka się znalazła :)
brakuje tylko zdjęcia ;)

Magda Guzińska said...

jak tu nie doszukiwać się podtekstów: oliwki, wino, ptaki, koronka, śpiew a gdzie kobiety?

Robert Romanowicz said...

...he, he... fakt... zestawienie godne dobrej zabawy... chyba dołączy do nich siostra irena...