Wednesday, January 4, 2012

*Lego*

... ponieważ Filip mógłby uznać kolorowe Lego za coś smacznego a jego ostre mleczaki mogłyby mnie poważnie zranić podczas interwencji wyciągania z gardła, wolałem je przechować w pracowni... i tak jakoś się złożyło, że zacząłem się nimi bawić... teraz ich jest w brud ale za moich czasów to było coś... powiew światowego designu... jak się je posiadało to można było wszystko... zbudowałem pojazd, posadziłem na nim Małego Joe, który natychmiast ruszył poskramiać kolorowe kostki... Ilustracja/obraz przygotowana z myślą o DESIGN FESTIVAL 2012 Edycja Dziecięca Szczecin/Berlin, który odbędzie się 09-18.03.2012...
... format: 60x60 cm, akryl, sklejka sosnowa #4mm...




3 comments:

at-the-attic said...

cudo

catwing said...

śliczności!!!

władca_much said...

Od razu mi się dzieciństwo przypomina, jak z klocków robiło się samochody, domy, rakiety i inne rzeczy... Aż się łezka w oku kręci :)